Tegoroczny Dzień Judaizmu jest obchodzony w naszym mieście szczególnie uroczyście. Jego głównym wydarzeniem jest konferencja naukowa pod hasłem "Izrael – od marzenia do spełnienia”, odbywająca się w Instytucie Kultury Europejskiej UAM. Jej program jest tak bogaty, że Dzień Judaizmu rozciągnął się na dwa dni.

"Temat konferencji narzucił nam się w tym roku sam – mówi organizator Dni Judaizmu, ks. prof. Waldemar Szczerbiński. – Tak, jak my w tym roku obchodzimy 100-lecie niepodległości Polski, tak Izrael obchodzi 70 rocznicę powstania. (...) Ponieważ przy IKE istnieje Zakład Kultury Judaizmu, czuliśmy się w jakiś sposób przynagleni, ażeby był taki a nie inny temat.”

Tematyka konferencji była niezwykle szeroka: od narodzin ruchu syjonistycznego, pierwszych marzeń o powrocie do ziemi przodków i odrodzenia Izraela, poprzez holocaust i prawdziwą „odyseję” ocalonych, po dzisiejszy naród i nowoczesny kraj, który zbudowano od podstaw na geograficznej i cywilizacyjnej pustyni. Rozważaniom poddano problemy, z jakimi musieli zmagać się Żydzi, by na powrót stać się narodem, by wrócić na własne ziemie i po wiekach odbudować swój kraj. Rozważano także, dlaczego Żydzi po wojnie nie chcieli pozostać lub powrócić do Polski, o falach migracji i osadnictwa, o wciąż obecnej... polskości w Izraelu.

"Konferencja służy omówieniu, w jakim stopniu te marzenia, które towarzyszyły Żydom przed powstaniem państwa Izrael (...) się spełniły, czy też nie – mówi ks. Szczerbiński. – Zastanawiamy się czy i w jakim stopniu towarzyszy temu jakieś rozczarowanie; czy twórcy tego państwa na początku myśleli, że tak to się rozwinie, a nie inaczej; jakie problemy towarzyszyły i wciąż towarzyszą temu państwu; w jaki sposób może być one przykładem lub przestrogą dla innych. Cieszymy się, że oprócz uczonych polskich z różnych ośrodków akademickich, przyjechali do nas również profesorowie z izraelskich uczelni, którzy przedstawiają swój punkt widzenia. Oni żyją tam, doświadczają i budują ten kraj, są jego częścią...”

Mnogość tematów, które poruszane są podczas konferencji jest doprawdy zadziwiająca. Kilkudziesięciu prelegentów, poruszających kilkadziesiąt tematów i omawiających je w kilkanaście minut – jest to jakby mozaika, z której próbuje się stworzyć obraz Izraela: przeszłości, kultury, dziedzictwa, dnia dzisiejszego i drodze ku przyszłości. Wielu prelegentom, którzy zgłaszali się do udziału w konferencji, musiano z przykrością odmówić, gdyż zgłoszeń było niemal 80.

"Prelekcje są w pewien sposób pogrupowane – wyjaśnia ks. Szczerbiński. – Część dotyczy problemu granic, problemów kulturowych, wpływów polskich Żydów na kształt tego państwa, religii, filozofii, gospodarki, prac naukowych... Oczywiście można powiedzieć, że jest to szerokie spektrum, ale w końcu mówimy o powstaniu kraju, a ten kraj ma różne oblicza.”

Tegoroczny Dzień Judaizmu i konferencja są niewątpliwie sporym sukcesem. Szkoda, że konferencja nie ma charakteru bardziej otwartego i że nie uczestniczyło w niej zbyt wielu Gnieźnian. Wydaje się, że nie do końca wykorzystano możliwości i warto byłoby się bardziej zwrócić ku miastu i jego mieszkańcom. W inicjatywie jest ogromny potencjał, lecz słabo się to przekłada na życie miasta. (maw)