Zapewne większość z nas pamięta smak różowej waty cukrowej, słonego popcornu czy czekoladowych mordoklejek sprzedawanych tuż przed cyrkowymi występami. Pamiętamy roześmianych klaunów z kolorowymi perukami na głowach, dryfujących na linach akrobatów, a w szczególności te piękne egzotyczne i niebezpieczne...zwierzęta, jednak nie tak wolne i beztroskie jak na ziemiach sawanny. Już niebawem będziemy mogli razem wyjść na ulice naszego miasta Gniezna i zawalczyć o prawa tych cudownych stworzeń.

Ideą cyrku jest artyzm – taniec, akrobatyka, przedstawienie siebie jako wolnego, szczęśliwego człowieka, który może przekazać swoim widzom tę niesamowitą energię, pasję i uszczęśliwić go poprzez zbliżenie do swojej małej sztuki. Jednak nie każdy ma tam prawo do głosu – często podziwiane przez nas lwy, tygrysy, żyrafy, słonie i niezliczona liczba innych gatunków zwierząt nie mogą „powiedzieć” niczego, co mogłoby być niezgodne z przekonaniami cyrkowych działalności. Dlatego też, głos sprzeciwu w imieniu tych tresowanych zwierząt zabrały dwie Gnieźnianki, Monika Bartkowiak oraz Żaneta Michalska-Przybylska, które ze swojej miłości do czworonożnych istot postanowiły powiedzieć „NIE” dla zwierząt w cyrku.
 
- Od zawsze los zwierząt był nam bardzo bliski. Już wiosną próbowałam coś zainicjować, początkowo w grupie swoich znajomych, jednak nic z tego nie wyszło. Nasze wspólne działanie zaczęło się tak naprawdę od zwykłego przypadku – wyznaje Ż. Michalska-Przybylska. Jak podkreśla M. Bartkowiak zaczęło się zwyczajnie, od słowa do słowa. - Ten pomysł był raczej pewnym impulsem, nie było to do końca przemyślane, a tak naprawdę pod wpływem totalnych emocji – mówi. Działaczki „Gniezno nie robi cyrku ze zwierząt” podkreślają, że okres zimowy jest bardzo dobrym momentem na stworzenie takiego wydarzenia, ponieważ te instytucje jeszcze na razie „śpią”, są nieaktywne i można zapobiec ich dalszym działaniom. Warto podkreślić, że główną ideą tej akcji jest przede wszystkim uświadamianie i jednocześnie uwrażliwienie naszej społeczności na krzywdy zwierząt wykorzystywanych podczas pokazów cyrkowych. Nie powinniśmy być obojętni na ich cierpienie, a jest to odpowiednia okazja, aby wydobyć z siebie wszelkie pokłady empatii i zrozumienia tego, co może te czworonożne dzikie zwierzęta unieszczęśliwiać. - Każdy powinien dowiedzieć się jak wygląda transport tych zwierząt, w jaki sposób odbywają się ich tresury – zaznacza jedna z działaczek, po czym dodaje: - Niektórzy ludzie myślą, że cyrk pełni taką samą funkcję jak zoo. Niestety, to jest zupełnie coś innego, podlegające zupełnie innym przepisom. Przykro stwierdzić, ale cyrkowe zwierzęta nie posiadają własnego wyznaczonego terenu do bytowania, a podczas ich wielogodzinnego przewozu tak naprawdę nawet w minimalnej sferze nie spełniają odpowiednich i wymaganych warunków.
 
Przypomnijmy historię słynnego niedźwiedzia o imieniu Balu, który może posłużyć za doskonały przykład zwierzęcia traktowanego po prostu źle – powyrywane pazury, zniszczone zęby, a przede wszystkim zła dieta spowodowały, że stan zdrowia misia znacznie się pogorszył. Niestety, przykro stwierdzić, ale rozrywka i intratne interesy zdecydowanie przewyższały i przysłoniły cel jakim jest dobro zwierzęcia. Tym bardziej, że zwierzęta występujące w cyrku to istoty dzikie, groźne i niebezpieczne, a trzymanie ich „pod publikę” czy dla czystego zysku jest po prostu niezgodne z ich naturą.
 
Warto jeszcze przybliżyć, jakie zostały już podjęte przez panie działania. Ż. Michalska-Przybylska tłumaczy, że na terenie całego miasta Gniezna już w 40 placówkach znajdują się plakaty oraz petycje, na których osoby popierające naszą akcję mogą złożyć swoje podpisy. - Są to także biura, kwiaciarnie czy też gabinety weterynaryjne – mówi. - Jednak takimi naszymi perełkami jest Biblioteka Publiczna Miasta Gniezna, Gnieźnieńska Szkoła Wyższa Millenium, Centrum Aktywności Społecznej „Largo” oraz wszystkie licea gnieźnieńskie – wyjaśnia M. Bartkowiak. Działaczki w pełni popierają ogólnopolską akcję przeciwko zwierzętom w cyrku.
 
Dlaczego akurat serduszko dla zwierząt? Manifestacja odbędzie się już 14 lutego, tj. w środę w walentynki, czyli święto zakochanych o godzinie 17 przy ul. Chrobrego (deptak). Tym razem swoje serce możemy powierzyć nie tylko drugiej połówce, ale także żyrafie czy tygrysowi. Działaczki gorąco zachęcają, aby do akcji przyłączyli się mieszkańcy Gniezna wraz ze swoimi czworonożnymi przyjaciółmi. (EJ)