A może tak na obiad coś z kuchni greckiej? Wprawdzie kotlety mielone wydają się daniem zbyt mało wyszukanym na świąteczny dzień, lecz w tej odmianie z pewnością są odmienne od tych, które tak dobrze znamy i nadają się doskonale na bardziej uroczysty, rodzinny obiad.

Od lat cenię sobie kuchnię grecką, w której doszło do ciekawej fuzji kuchni europejskiej i bliskowschodniej. Lubię czasem zjeść coś w restauracjach czy nawet fast-foodach specjalizujących się w kuchni greckiej, ale jeszcze bardziej lubię sam coś zrobić. Tym razem zrobiłem keftedes – jedno z najpopularniejszych dań kuchni greckiej.

Składniki:
30 – 35 dkg mielonej wołowiny
¼ - ⅓ szklanki bułki tartej
Siekana mięta
2 duże cebule
Mąka krupczatka
Olej
Pieprz
Sól
 
Wykonanie:
  1. Mięso dokładnie mielimy – tak, by było jak najlepiej rozdrobnione.
  2. Cebulę drobno siekamy. Możemy to zrobić robotem kuchennym.
  3. Posiekane cebule, mięso, miętę, jajko i bułkę tartą umieszczamy w misce. Dodajemy sporo świeżo mielonego pieprzu i ¾ łyżeczki soli. Całość dokładnie urabiamy. Jeśli masa jest zbyt zwarta, możemy dodać 10 – 15 ml wody.
  4. Mięso dzielimy na porcje. Z tej ilości produktów otrzymujemy 10 – 14 kotlecików.
  5. Mięso formujemy w dłoniach w niewielkie, lekko wrzecionowatego kształtu kotleciki, które następnie obtaczamy dokładnie w mące.
  6. Kotleciki smażymy w głębokim tłuszczu, w garnku o grubym dnie i ściankach na złoto-ciemnobrązowy kolor.
Danie proponuję podawać z ryżem lub kaszą bulgur. Do tego możemy podać sos. Najbardziej klasycznym dodatkiem jest sos pomidorowy. Kotleciki są jednak doskonałe także z sosem czosnkowym lub bazyliowym. Jako dodatek do niego można podać też sałatkę z pomidorów z cebulą lub bazylią. (Marcin)