Czystość powietrza, którym oddychamy, zależy w znacznym stopniu od każdego z nas. To nie tylko kwestia tego, co spalamy w naszych piecach, ale też i tego, jakim samochodem jeździmy i w jakim stanie technicznym jest nasze auto. Gnieźnieńska policja, wraz z Inspekcją Transportu Drogowego i Żandarmerią Wojskową, przeprowadziła działania „Smog”.

Akcja miała na celu eliminowanie z ruchu aut, których stan techniczny wskazuje na nieprawidłowe działanie silnika lub uszkodzenie układu wydechowego co może wpływać na zwiększoną emisję spalin. Skontrolowano 77 pojazdów – nie tylko emisję zanieczyszczeń, ale także ogólny stan techniczny pojazdów. Tylko w jednym przypadku stwierdzono nieprawidłowości w składzie spalin. Jednak nie mamy się z czego cieszyć, gdyż w wyniku kontroli aż 12 kierowcom zatrzymano dowody rejestracyjne ze względu na zły stan techniczny pojazdów! To oznacza, że ok. 15,58% pojazdów nie powinno poruszać się po drogach publicznych!

Raport Najwyższej Izby Kontroli „Ochrona Powietrza Przed Zanieczyszczeniami”, opublikowany w 2014 roku, stwierdza, że w skali całego kraju 82 – 92,8% zanieczyszczeń powietrza pochodzi z pieców wykorzystywanych w mieszkaniach, a tylko 5,4 – 7% to zanieczyszczenia komunikacyjne. Wydaje się to niewiele, lecz kluczowe są słowa „w skali całego kraju”. Gdy bowiem przyjrzymy się danym dotyczącym miast – zwłaszcza dużych miast – statystyki wyglądają już zupełnie inaczej. Według danych z 2011 roku dla miasta Warszawy, samochody wygenerowały aż 63% stężenia pyłów PM 10 w powietrzu! Nie jest więc prawdą, że samochody nie mają wielkiego wpływu na stan powietrza i powstawanie smogu, że szkodliwość tego, co emitują ich rury wydechowe jest znikoma. (maw)

(fot. pixabay.com)