W sobotnie popołudnie w biurze senatora RP Roberta Gawła odbyła się projekcja filmu dokumentalnego Ewy Szakalickiej pt. „Podwójnie wyklęty”. Na pokaz i spotkanie z autorką filmu przyszło ok. 20 osób.

Bohaterem dokumentu jest kapitan Rajmund Rais, ps. „Bury” – jedna z najbardziej kontrowersyjnych postaci spośród Żołnierzy Wyklętych, oskarżany o brutalne mordy i grabieże. „Film został zrealizowany dla Programu Pierwszego Telewizji Polskiej, jednak jeszcze nie został wyemitowany” – mówi Ewa Szakalicka. – „Opowiada on o postaci kapitana Romualda Rajsa ps. ‘Bury’, o którym jest głośno. Jest on pierwszym takim filmem, który trochę inaczej opowiada o tym dowódcy, odwołuje się do dokumentów, do wiedzy historyków, do relacji podkomendnych.” Doświadczona dokumentalistka szuka odpowiedzi na pytanie: kim naprawdę był ten człowiek: bezwzględnym bandytą, czy też dobrym żołnierzem, patriotą i bohaterem?

Dowodzony przez niego oddział Pogotowia Akcji Specjalnej Narodowego Zjednoczenia Wojskowego i samego dowódcę powszechnie uznaje się za winnych mordów w Zaleszanach, gdzie 29 stycznia 1946 roku dokonano spalenia wsi, w wyniku czego zginęło 16 osób, oraz w Puchałach Starych, gdzie dwa dni później zginęło 30 osób. Film ukazuje jednak „Burego” w zupełnie inny sposób – jako dobrego dowódcę, patriotę i „człowieka z zasadami”. Nie zaprzecza, że w obu wsiach zginęli ludzie, jednak stara się pokazać, że były to przypadkowe ofiary, a w Zaleszanach „Bury” wydał rozkaz opuszczenia domów, nim je kazał podpalić – ci zaś, którzy zginęli w płomieniach, nie podporządkowali się im. Zwraca uwagę, że to tylko dwie wsie, spośród dziesiątków, przez które przechodził oddział „Burego”. Na Zaleszany wskazuje jako na wieś, gdzie działała komunistyczna jaczejka, a jako powód działań „Burego” i jego ludzi wskazuje nie tylko radykalny komunizm, ale też nastawienie antypolskie – działania na rzecz przyłączenia tych terenów do Białorusi i Związku Radzieckiego.

Oskarżenia, jakie ciążą na kapitanie Raisie, to – jak wynika z filmu – wyłącznie skutek zakłamanej komunistycznej propagandy. „Kapitan ‘Bury’ był jednym z tych dowódców, wokół od lat 40-tuch tworzona jest ‘czarna legenda’” – mówi reżyser. – Jest ona do dzisiaj powielana i stąd tytuł mojego filmu, ‘Podwójnie wyklęty’, ponieważ był on wyklęty nie tylko przez komunistów za PRLu, ale również dzisiaj należy do tych, którym stawia się – słusznie czy nie – pewne zarzuty. Starałam się w filmie odnieść do kontrowersji wokół kapitana ‘Burego’. Co jest najważniejsze? Dla mnie jest to bohater – ktoś, kto walczył za Polskę i za Polskę oddał życie. Ten film jest opowieścią o tym, jak ja widzę losy, wybory i walkę kapitana Raisa.”

Po zakończeniu projekcji była możliwość porozmawiania z jego twórczynią i zadania pytań. Dyskusja przekształciła się jednak w swoisty wykład o realiach, w jakich toczyła się walka kapitana „Burego”. Autorka poruszyła sprawy i fakty, których nie udał się pomieścić w scenariuszu trwającego niecałą godzinę filmu. (maw)