Sobota, 28 lipca, była pierwszym dniem Koronacji Królewskiej. Pomimo upału wielu gnieźnian i turystów zdecydowało się ten dzień spędzić na terenach wokół katedry. Tam - jak co roku - czekało na nich wiele atrakcji.

Pilniki i festyny historyczne cieszą się od lat ogromnym zainteresowaniem. Gnieźnieńska Koronacja Królewska zalicza się do największych i najlepszych tego rodzaju imprez w Wielkopolsce. Od lat przyjeżdżają na nią rekonstruktorzy i wystawcy z całej Polski, a można spotkać także gości z zagranicy. Jest jedną z najważniejszych imprez odbywających się na Szlaku Piastowskim i przyciąga spore grono turystów. Także i gnieźnianie od lat chętnie w niej uczestniczą. W tym roku impreza odbywa się pod hasłem "Kobiety epoki Piastów", a upamiętniono w ten sposób, że prócz 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości obchodzimy równocześnie 100. rocznicę przyznania polskim kobietom praw wyborczych.

Koronacja Królewska rozpoczęła się - zgodnie z tradycją - w samo południe korowodem, który przeszedł ulicami Gniezna. Już w tym czasie na placu było wielu zwiedzających - pomimo upału niemal nie do zniesienia. Znacznie więcej osób przyszło jednak po południu, gdy upał nieco zelżał. Spacerując po wielkim obozowisku, w które zamienił się w ten weekend plac św. Wojciecha, mogli się dowiedzieć wiele o życiu codziennym w przeszłości i o dawnych rzemiosłach. Odbyły się m.in. warsztaty obróbki wełny i filcowania. O swym rzemiośle chętnie opowiadali także licznie przybyli rzemieślnicy: kowale, brązownicy, snycerze, bartnicy... Największym zainteresowaniem cieszyło się jednak tradycyjnie rzemiosło wojenne - tłumy widzów zgromadziła wielka bitwa w obronie Wzgórza Lecha, jak też bitwa o most, w której rywalizowały ze sobą różne drużyny. Ogromnym zainteresowaniem cieszyły się pokazy machin oblężniczych - nie tylko można było zobaczyć, czym jest i jak działa katapulta, balista czy skorpion, ale także z nich wystrzelić. Nie mniejszym zainteresowaniem cieszyły się także pokazy woltyżerki przygotowane przez Bractwo Rycerskie "Jastrzębiec". Umiejętności jego członków - zarówno przy próbach znanych z dawnych turniejów rycerskich, jak i kaskaderskie - spotkały się z ogromnym uznaniem zgromadzonych.

Nie mogło zabraknąć też atrakcji artystycznych. Dobrą muzykę zapewniły zespoły Fleurderis i Huskarl a dawnych tańców uczyli pasjonaci z Fundacji "Belriguardo", którzy również pod wieczór zaprezentowali spektakl taneczny pt. "Niepokoje średniowiecza". Odbyły się także prezentacje zabaw plebejski a także mecz pomiędzy zawodnikami Mieszka Gniezno i wojami oraz turniej zapaśniczy. Przygotowano także liczne konkursy - w tym konkurs kulinarny - a także propozycje zwiedzania miasta z przewodnikami.

Pierwszy dzień Koronacji Królewskiej zwieńczył spektakl "Imperium Dobrawa - Chrzest" oraz zrealizowany po raz drugi w Grodzie Lecha videomapping. Poznańska grupa teatralna "Asocjacja 2006" z rozmachem pokazała wydarzenia z X wieku: przybycie do Polski księżniczki Dobrawy, chrzest Mieszka I a w końcu początek panowania Bolesława Chrobrego. Narratorem tej opowieści był znany nam z kart historii żydowski kupiec, Ibrahim ibn Jakub. Nie mniej widowiskowy był też videomapping - znaną już z roku ubiegłego projekcję wzbogacono o kolejne sceny, ukazujące kobiety piastowskich dworów - królowe i księżne - które odegrały ogromną rolę w dziejach państwa. Projekcję zgromadzeni nagrodzili gromkimi brawami a grupa wojów na cześć jej twórców wzniosła trzykrotnie okrzyk: "Sława!" (maw)