W niedzielne południe po raz czwarty w Gnieźnie odbył się Bieg „Tropem Wilczym”, upamiętniający Żołnierzy Wyklętych. Zorganizowano go ponownie wokół jeziora Winiary. Na starcie stawiło się ponad łącznie ponad 200 biegaczy. Wystartowało także 9 osób w kategorii „nordic walking”.

Bieg „Wilczym Tropem” organizowany jest od 2011 roku. W pierwszym biegu, mającym charakter survivalowy, wzięło udział 50 osób. Od 2015 roku bieg ma charakter ogólnopolski. W roku ubiegłym pobiegło w nim ponad 60.000 osób. „Ideą przewodnią biegu jest upamiętnienie Żołnierzy Wyklętych, żołnierzy podziemia antykomunistycznego, niepodległościowego” – mówi Ramzes Temczuk, jeden z organizatorów biegu w Gnieźnie. – „Oni w 1945 roku stwierdzili, że Polska nie odzyskała wolności i jest nadal pod okupacją, tyle że sowiecką, komunistyczną. Były to elity, ludzie, którzy nie godzili się na porządek narzucony przez bolszewików – na Polskę ateistyczną, komunistyczną, daleką od wartości, w których oni się wychowali. Postanowili nie składać broni i tych żołnierzy dzisiaj upamiętniamy – nie sztywno, nie klęcząc przed pomnikami, lecz w sposób aktywny.”

W biegu wzięło udział 167 biegaczy dorosłych i 36 dzieci. 25 osób wystartowało na najkrótszym dystansie – z założenia ma on długość 1963 metrów (w nawiązaniu do roku śmierci ostatniego spośród schwytanych przez komunistyczne władze Żołnierzy Wyklętych, Józefa Franczaka ps. „Lalek”), lecz u nas była to pełna pętla wokół jeziora – 2,5 km. Na tym samym dystansie pobiegły także dzieci. 67 osób wystartowało w biegu na 5 km (dwa okrążenia). Najwięcej, gdyż aż 75 zdecydowało się na najdłuższy dystans – 10 km (cztery pętle). Wśród uczestników biegu na 10 km z numerem 333 wystartował Prezydent Miasta Gniezna, Tomasz Budasz. W biegu wzięło udział m. In. 40 „mundurowych”, głównie żołnierzy z 33 Bazy Lotnictwa Transportowego w Powidzu. „Z roku na rok pojawia się coraz więcej biegaczy i w tym roku jesteśmy zaskoczeni frekwencją, a 95% z uczestników stawiło się na mecie” – mówi R. Temczuk.

Bieg odbywał się w fantastycznej atmosferze i przy bardzo dobrej pogodzie. Na szczęście mróz, który od jakiegoś czasu bardzo dawał się nam we znaki, radykalnie zelżał. Znakomita aura miała niewątpliwie duży wpływ na frekwencję. Jednocześnie jednak zachęciła też wielu gnieźnian do wyjścia na niedzielny spacer, także na tereny wokół jeziora, co zawsze stanowi pewne utrudnienie dla biegaczy, zwłaszcza poruszających się w większej grupie. Chociaż wspominamy w tych dniach ludzi, którzy walczyli i cierpieli dla Polski, to jednak na twarzach uczestników były uśmiechy. Niektórzy – nie tylko wojskowi – zamiast obuwia sportowego mieli na nogach wojskowe buty „taktyczne”, a można było zobaczyć też biegaczy z plecakiem wojskowym czy nawet repliką karabinu – biegli tak, jak biegali po lasach nasi bohaterowie. Na plaży – gdzie znajdował się start i meta – czas umilały piosenki o Żołnierzach Wyklętych.

W biegu na 10 km pierwsze najlepszy wynik uzyskał Szymon Wesołowski z klubu xRunners z czasem 38 min. 14 s. 11 sekund po nim na mecie stawił się Adrian Kowalski z Altomu Gniezno. Jako trzeci zaś dotarł do niej Przemysław Mikołajczyk z zespołu Słynni Kenijczycy z czasem 39 min. 15 s. Najlepszą biegaczką na tym dystansie okazała się Joanna Stawowa, która bieg ukończyła z czasem 46 min. 48 s. i zajęła 16. miejsce. Tomasz Budasz zajął 32. Miejsce z łącznym czasem 50 min. 40 s.

Na dystansie 5 km najlepszy okazał się Jacek Skodkowski z SPWL Poznań, który przybiegł po 19 min. 11 s. Tuż za nim przybiegł Dariusz Morzyński z klubu Nicolaus Powidz / 33 Bazy Lotnictwa Transportowego z czasem 19 min. 34 s. Jako trzeci zaś na mecie zameldował się jego kolega z jednostki, Paweł Walaszczyk, z czasem 19 min. 43 s. Na tym dystansie najlepszą panią okazała się Małgorzata Szczudlik z grupy Kijkowe Trzemeszno, która z czasem 24 min. 38 s. uplasowała się na 13. Pozycji.

Na najkrótszym dystansie tryumf odniósł Hubert Prokop z 33 BLTr w Powidzu z czasem 9 min. 33 s. 13 sekund po nim na metę dobiegł Jakub Socha z Mieszka Gniezno. 3. miejsce zdobył Arkadiusz Zobel z czasem 10 min. 13 s. Najlepszą panią okazała się zaś Weronika Kandulska, która trasę wokół jeziora pokonała w 14 min. 34 s. i stawiła się na mecie jako 15. Wśród dzieci natomiast na tym samym dystansie najlepsza okazała się Oliwia Socha, która dobiegła po 12 min. 20 s. Kolejny był Antoś Fuszpaniak z czasem 12 min. 39 s. a ledwie dwie sekundy po nim do mety dobiegł Szymon Marciniak.

„Mundurowi” biegacze byli też klasyfikowani osobno. W biegu na 10 km najlepsi okazali się: Tomasz Bordycz (40 min. 35 s.), Jarosław Cierniak z Drużyny Szpiku (40 min. 52 s.) i Mateusz Staniszewski (44 min. 35 s.). Na dystansie 5 kilometrów tryumfowali: Jacek Sodkowski z SPWL Poznań (19 min. 11 s.), Dariusz Morzyński z Nicolaus Powidz / 33 BLTr(19 min. 34 s.) oraz Paweł Walaszczyk z 33 BLTr (19 min. 43 s.). Na najkrótszym dystansie najlepszymi byli natomiast: Hubert Pokrop (9 min. 33 s.), Sławomir Bondalski (10 min. 37 s.) oraz Mateusz Zobel (11 min. 13 s.) – wszyscy z 33 BLTr w Powidzu.

W kategorii nordic walking najlepsza okazała się Marzena Stankowska z grupy Kijkowe Trzemeszno z czasem 38 min. 53 s. Krótko po niej na metę dotarły dwie gnieźnianki: Magdalena Lebiotkowska z czasem 39 min. 40 s. A pięć sekund po niej Elżbieta Ignaszak. (maw)