Sezon na brukselkę trwa. Można ją wykorzystywać w kuchni w bardzo różny sposób. I warto to robić! Najczęściej bywa ona dodatkiem do zup wielowarzywnych. Można z niej robić smaczne kapuśniaki. Jest także rewelacyjna jako dodatek do drugiego dania – doskonale pasuje do mięs – a nawet jako potrawa sama w sobie.

Tym razem proponujemy brukselkę pieczoną. Jest ona co prawda lekko twarda, natomiast podczas pieczenia nabiera rewelacyjnego smaku. Doskonale nada się na kolację, jako główne danie obiadowe – do podania np. z puree ziemniaczanym lub ryżem, lub – w mniejszej ilości – jako smakowity dodatek do dań mięsnych. Wspaniałym dodatkiem do pieczonej brukselki jest tarty ser. Może być to parmezan, a może być to np. Capreggio – jak na zdjęciu - lub też inny tarty twardy ser o zdecydowanym, nawet lekko ostrym smaku.

Składniki:
Ok. 200 – 250 g brukselki na osobę
Szczypta soli i ewentualnie pieprzu
2 – 3 łyżki dobrej oliwy
Zioła prowansalskie
Tarty ser
 
Wykonanie:
Brukselkę myjemy i – jeśli trzeba – obieramy z wierzchnich liści. Kroimy ją na pół i umieszczamy w misce. Dodajemy zioła – bardzo obficie! – oraz oliwę. Dokładnie całość mieszamy, by zioła i oliwa dobrze poryły warzywo. Odstawiamy na 30 – 60 minut. Następnie pieczemy ok. pół godziny w piekarniku w temperaturze 180 stopni (grzanie góra i dół). Pod koniec pieczenia możemy na krótko włączyć termoobieg, by brukselka nam się ładnie zrumieniła. Powinno na to wystarczyć ok. 5 – 8 minut – w tym czasie warto mieć danie pod kontrolą. Podajemy na gorąco, posypaną obficie serem.
Jest to danie, które pozwala na dużą swobodę wykonania. Zioła prowansalskie można zastąpić innymi ulubionymi ziołami. Można dodać np. Czosnek lub paprykę w proszku. Można lekko skropić cytryną. Można... Możliwości jest bardzo wiele! (Marcin)