Karp w niezliczonych domach całej Polski uznawany jest za główne i najważniejsze danie na wigilijnym stole.

Jego hodowla w Polsce ma wielowiekową tradycję, jest on swojego rodzaju symbolem Świąt Bożego Narodzenia. W samym tylko grudniu, spożycie karpia wynosi prawie 1 kilogram na osobę. I w tym roku wielu z Nas, w trakcie gorączki przedświątecznych przygotowań, zapewne uda się po ową rybę, zadając sobie wcześniej pytanie - gdzie i za ile ją kupię?

W tym roku polscy hodowcy ostrzegają, że ilość karpi przez nich dostarczonych w porównaniu do lat ubiegłych znacznie zmaleje, co spowoduje wzrost ich cen nawet o 15%. Innego zdania są z kolei eksperci, którzy uważają, że wyżej wspomniany czynnik nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości, ze względu na to, że karpie są również sprowadzane od naszych południowych sąsiadów - z Czech i Słowacji. Jak jednak jest naprawdę?

Otóż, tak jak w latach ubiegłych, jeżeli chodzi o cenę za kilogram żywego karpia, bezkonkurencyjne są duże sieci handlowe jak np. Carrefour, gdzie kwota kształtuje się na poziomie niecałych 10 złotych. Jeżeli chodzi o mniejsze markety oraz dyskonty spożywcze, cena oscyluje między 13-14 złotych za kilogram. Zwykle taką samą kwotę zapłacimy na stoiskach usytuowanych na targowisku - tam jednak, przy dużym zakupie, można się pokusić o negocjowanie ceny. Najważniejsze jednak, aby udać się po karpia odpowiednio wcześnie, gdyż na przeddzień Świąt Bożego Narodzenia, gdy jego ilość jest mała, a zainteresowanie duże, sprzedawcy mogą żądać znacznie więcej.

Dla osób, które nie mają czasu i ochoty na "zabawę" w ganianego z uciekającym po podłodze karpiem, alternatywą jest jego zakup w wersji poporcjowanej. W tym przypadku, naprzeciw oczekiwaniom klienta, wychodzą zwykle sieci handlowe między innymi Lild czy też Kaufland, gdzie ceny oscylują w granicach 20-27 złotych za kilogram. Warto pamiętać o tym, że liczba tak przygotowanych porcji jest w sklepach mocno ograniczona. Innym wyborem jest możliwość zabicia i pozbawienia karpia wnętrzności i głowy na stoisku, w którym go kupujemy - u dużej części jest to możliwe. Wtedy za wyżej wymienioną "operację" sprzedawcy życzą sobie od 3 do 6 złotych za 1 sztukę karpia.

Bez względu na to, ile zapłacimy i jak przygotujemy karpia na tą uroczystą wigilijną kolację, najważniejsze jest aby usiąść do niej w rodzinnym gronie, przy świątecznej, pełnej radości atmosferze, czego serdecznie życzę wszystkim Czytelnikom. (BFA)

Źródło fotografii: http://anita-podaje.blogspot.com/2013/12/smazony-karp-wigilijny.html